Wracamy z nowym Motionfreaks

Trwało to dość długo, ale w końcu jesteśmy, serwis Motionfreaks.pl wrócił. W nowej odsłonie, z nowymi pomysłami i nowymi zadaniami, jakie sobie stawiamy do zrealizowania. Będą nowe artykuły, nowe recenzje, nowe poradniki i tutoriale ze świata motion design, animacji, postprodukcji i grafiki komputerowej dla każdego z Was.

Zacznijmy od początku gdyż właśnie najlepiej jest tam zaczynać 😉

Serwis Motionfreaks.pl istnieje już – kto by pomyślał jak ten czas leci – od 2009 roku a więc już ponad 8 długich lat. Przez te lata przez naszą redakcję przewinęło się całkiem sporo osób zdobywając swoje pierwsze szlify tak w pracy redakcyjnej jak i w pracy z ruchomym obrazem, jeszcze więcej z nami stawiało swoje pierwsze kroki w świecie motion designu a dziś pracują już zawodowo w dużych agencjach lub prowadzą własne studia motion designerskie. Strona z biegiem czasu się rozwijała i zmieniała – a mówiąc wprost dorastała razem z nami i Wami naszymi czytelnikami.

Ostatnie kilka miesięcy w związku ze zmianami w redakcji – związanymi głównie z życiem prywatnym – Motionfreaks mocno zwolniło z publikacjami, promocją i działaniami w social media, co dało chwilę do zastanowienia się i przemyślenia dalszego rozwoju strony. Niestety przytrafił się również wypadek, który spowodował ogromne problemy od strony – nazwijmy to informatycznej – funkcjonowania samej strony. Zagrożona była tak naprawdę cała baza strony, czego efektem w najgorszym wypadku byłoby zniszczenie całego naszego dorobku 8 lat.

MotionFreaks powstaje z popiołów

Wtedy właśnie strona zniknęła – co wiele osób zauważyło. I tu chciałbym podziękować wszystkim, którzy zwrócili na to uwagę – to znaczy, że mimo zwolnienia tempa działań naszego serwisu nadal nas czytacie i zależy Wam na naszym istnieniu –  i wszystkim, którzy zaoferowali swoją pomoc przy naprawie, poprawie i ratowaniu strony.

Walka z wiatrakami trwała długo, ale jeśli to czytacie to wiecie, że udało się odzyskać większość bazy, a to, czego się nie udało odzyskać będziemy odbudowywać żmudnie tekst po tekście.

W każdym razie – strona już działa, jest w pełni funkcjonalna, większość artykułów jest dostępna,  (choć jeszcze nie wszystko z przelinkowaniem starych odnośników udało nam się załatwić – ale pracujemy nad tym intensywnie), a niedziałające wewnętrzne linki, czy filmy osadzone w artykułach w ciągu najbliższych dni powinny zacząć działać.

Strona oczywiście odrobinę się jeszcze zmieni – aby była bardziej przystępna dla was, ale to, co najważniejsze to fakt, że wracamy, z nową stroną, nową energią, nowymi pomysłami i nowym planem na przyszłość, tak, więc dziękujemy, że z nami jesteście, że nas czytacie i mamy nadzieję, że pomożecie nam w rozbujaniu Motionfreaks na progu tego nowego początku.

Oczywiście wszelkie uwagi, skargi czy pomysły z Waszej strony są i będą mile widziane.

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ekrany Arsenału – kilka słów na temat

...

Bik i Bak – animacja w polskim stylu

...

Niezwykły świat z kartonu

...

Każdy może być filmowcem

...

Pete Eckert – świat widziany oczami niewidomego fotografa

...