Bog-jako-tworca-wszech-czasowNasz serwis i my wszyscy zajmujemy się tworzeniem – to dość oczywista prawda. Często jest tak, że pracujemy pod presją czasu, szefa, zleceniodawcy i wielu innych czynników – i to się jakoś sprawdza. Jednak każdy z nas wie, że: aby zrobić coś ciekawego trzeba zrobić to z własnej woli i nawet z nudów. A na dowód tego krótka opowieść o jednym z klasyków tworzenia na świecie.

W naszym kraju bardzo często od takiego twórcy – najczęściej zwanego grafikiem czy informatykiem – wymaga się wszystkiego, co związane z jakimkolwiek funkcjonowaniem przy komputerze, od Power point i Excel przez programowanie, edycję i tworzenie audio/video aż to składu prasowego i „składania” komputerów. Co prawda ten problem to temat na zupełnie inną dyskusję, ale może z drugiej strony właśnie do takiego ideału powinniśmy dążyć. W końcu właśnie taki „DJ/VJ Ośmiornica” pewnego dnia z nudów zrobił wszystko.

A oto jego historia 🙂

W końcu to podobno on wprawił wszystko w ruch – więc najchętniej nazwałbym go Wszech – Motion Designerem 🙂