legalna-kultura---pobieranie-plikow-legalnie-z-sieciLegalność w sieci? Można czy nie można pobierać filmy i muzykę? Można czy nie można pobierać i kopiować książki? Problem ten jest tak stary jak sam Internet, a ostatnie wydarzenia i akcje społeczne znowu go zaogniły. Więc jak to jest z tymi piratami?

Zanim przejdę do wątku głównego może kilka słów uzasadnienia, dlaczego o piratach i pobieraniu filmów, książek, muzyki czy programów oraz gier piszę właśnie na Motionfreaks. Powodów jest kilka:

1. Możliwość pobrania plików z muzyką, filmami i innymi materiałami zdecydowanie ułatwia dostęp do szeroko pojętej kultury i sztuki. A niezależnie od tego, jakim programem jesteśmy najbardziej zainteresowani to uprawiamy sztukę i możliwość inspirowania się innymi dziełami powinna znajdować się na pierwszym miejscu.

2. Ponieważ w tej chwil funkcjonuje bardzo wiele niedomówień i przekłamań w interpretacji polskich przepisów odnoszących się do kopiowania treści i ich rozpowszechniania.

3. Ponieważ wiemy, że jest to akurat zagadnienie interesujące wielu z Was. Przejdźmy, więc do sedna.

prawo-kultury-pobieraj-legalnie-filmy-i-muzyke

Kiedyś pirat wiedział, że jest piratem – dziś wszyscy jesteśmy piratami.

Odnoszę wrażenie, że kilka lat temu – czyli w czasach jeszcze przed Facebookiem, Twitterem czy nawet Google (tak. Wyobraźcie sobie, że były kiedyś takie czasy, że był Internet i nie było Google i ja te czasy pamiętam :)) większość użytkowników sieci przywiązywała zdecydowanie większe znaczenie do legalności i przede wszystkim miała większą świadomość tego, co robi i jakie może to nieść za sobą konsekwencje. Teraz świat Internetu odnoszę wrażenie, że podzielił się na dwie grupy:

– tych, którzy pobierają wszystko jak leci w myśl zasady  – skoro jest to można

– i druga grupa, która wszędzie widzi piratów, złodziei, nadużycia i wszędzie węszy spisek oraz zastępy CBŚ czy innego CBA, które czyhają za każdym rogiem na potencjalnego pirata, który przypadkiem obejrzy na YT filmik, który wylądował tam niezgodnie z prawem.

Oczywiście prawda jak zwykle leży po środku i czas się z nią zapoznać, jeśli chcemy korzystać z tego, co się nam należy, a unikać miejsc, w których łamiemy prawo.

Zawsze, gdy słucham i czytam na temat kolejnych oskarżeń, kolejnych wojen o z piratami przypomina mi się utwór “Don’t Download This Song” autorstwa amerykańskiego kabareciarza „Weird Al” Yankovica – swoją drogą z ciekawie narysowanym klipem, dlatego tez zanim przejdziecie do lektury praw autorskich mała humorystyczna refleksja:

Co można a czego nie można z plikami w sieci?

Od razu warto powiedzieć, że nie wszystkie zasady odnoszą się do wszystkich rodzajów plików i tak to, co wolno zrobić z na przykład filmem nie koniecznie odnosi się do oprogramowania i gier.

Pobieranie i udostępnianie filmów – można pobierać z sieci legalnie, a jedyne, o czym należy pamiętać to to, aby nie udostępniać ich innym. Możesz również kopiować na inne nośniki filmy, które samodzielnie legalnie zakupiłeś i nawet udostępniać je swojej rodzinie i bliskim znajomym. Zabronione jest również kopiowanie i płatne rozpowszechnianie plików video, do których nie posiada się praw do dystrybucji.

Pobieranie powielanie i udostępnianie muzyki – pobieranie utworów jest w pełni legalne, legalne jest tworzenie kompilacji plików na własny użytek naukowy, kolekcjonerski, archiwalny czy też rozrywkowy. Również w pełni legalne jest tworzenie kopii posiadanych przez siebie legalnie zakupionych płyt i innych nośników na własny użytek niezależnie od tego czy nośnik jest zabezpieczony przed kopiowaniem czy nie.

Książki – kopiowanie i rozpowszechnanie – kopiowanie zakupionych przez siebie książek niezależnie czy do wersji elektronicznej czy papierowej również jest legalne, jeśli oczywiście tworzone kopie są na użytek własny, rodziny i bliskich.

Książki elektroniczne/e-booki i inne elektroniczne publikacje – pobieranie ich jest w pełni legalne i dozwolone, dozwolone jest również kopiowanie posiadanych przez siebie egzemplarzy. Nielegalne jest oczywiście jakiekolwiek ich udostępnianie.

Programy komputerowe i gry – jakiekolwiek użycie niezakupionego programu niezgodnie z licencją, jaką posiada jest absolutnie zakazane, niezgodne z prawem i traktowane, jako kradzież.

W przypadku pobierania plików z sieci co do legalności których nie jesteśmy pewni w zasadzie nie powinniśmy się tym przejmować ponieważ zgodnie z polskim prawem nie mamy obowiązku sprawdzania legalności treści do której uzyskujemy dostęp. 

Jak widzicie na całkiem sporo możemy sobie pozwolić w ramach polskiego prawa niezależnie od tego jak głośno krzyczą te czy inne organizacje i prywatne osoby dość ślepo walczące o “swoje” prawa.

Czy mamy w genach okradanie innych czy to może ktoś próbuje nas przekonać do tego, że robimy coś złego?

legalna-kultura-co-mozna-pobierac-motionfreaks

To jak funkcjonuje prawo w naszym kraju i na co zezwala jest dość jasne, ale od pewnego czasu nie mówi się o konkretnych ustawach, a o walce z piratami, walce z nielegalnym pobieraniem plików etc.  Niestety taka walka wbrew pozorom nie służy w żaden sposób twórcom i wykonawcom tychże dzieł, a bardziej korporacjom, które zarabiają na np. wydawaniu płyt z muzyką. Dlatego też zapraszam Was do dyskusji w komentarzach – napiszcie, jakie jest wasze zdanie, co do udostępniania i pobierania plików i jak się na to zapatrujecie.

Jeśli interesują Was szczegóły odnośnie różnych rodzajów licencji oraz odniesienia do konkretnych przepisów zapraszamy do poniższych linków:

Kampania społeczna Prawo Kultury

ZPAV ostro o kampanii społecznej „Prawo kultury” – polemika

A teraz zapraszam wszystkich do pójścia na jakiś dobry koncert ulubionego zespołu, bo wtedy przynajmniej mamy pewność, że większość pieniędzy z naszego biletu trafi do zespołu.

Nie wiedzieć czemu, ale Podlaska Policja d strony której linkowałem powyżej usunęła swój artykuł dotyczący tego co wolno a czego nie wolno w sieci zgodnie z polskim prawodawstwem. Całe szczęście udało się zpaisać wersję poprzednią strony dlateo wszystkich zainteresowanych odsyłam tu: KWP – Wydział Do Walki z Przestępczością Gospodarczą