Poradnik dla amatorów sztuki zielonej Magii, czyli o chroma key słów kilkaEfekt chroma key, jest to technika łączenia 2 obrazów lub klatek filmu, w którym to z jednego z obrazów usuwany jest kolor (najczęściej zielony lub niebieski) odkrywając nam inny obraz znajdujący się pod nim. Jest to fundamentalny efekt, który istnieje praktycznie  od początków światowej kinematografii. A co dziś dla wielu jest tajemnicą.

Opracowany przez studio RKO Radio Pictures w latach 30, i po raz pierwszy użyty w  produkcji fantasy „The thief of Bagdad” (1940r.) Film ten między innymi, ze względu na innowacyjność zastosowanych efektów specjalnych zdobył w tym samym roku 3 nagrody Amerykańskiej Akademii Filmowej. Nowa technika została szybko spopularyzowana w branży filmowej jednak dla zwykłych amatorskich filmowców pozostała ona niedostępna aż do czasów rewolucji technologii cyfrowej.

W życiu każdej osoby,  zainteresowanej technikami wizualnych efektów specjalnych nadchodzi czas aby wyposażyć się we własny sprzęt do zabawy z efektem klucza chromy, z którym możecie się zapoznać w tutorialu z serii ABC z Adobe After Effects. Jednak nawiązując do popularnej autorki książek fantasy dla młodzieży, J.K Rowling w świecie magii nie wystarczy wypowiedzieć zaklęcie aby stworzyć wymarzony przez nas efekt. Zawsze niezwykle ważne były szczegóły np. w postaci intonacji wymowy zaklęcia, czy ruchu samej różdżki, które miały olbrzymi wpływ na efekt osiągany przez młodych uczniów szkoły magii i czarodziejstwa. O ile trening z serii ABC można potraktować jako samo zaklęcie, ja dziś zwrócę baczniejszą uwagę na szczegóły, którymi trzeba się kierować, aby osiągnąć najlepsze możliwe rezultaty naszej małej magii.

 

Grunt to dobry plan!

Zanim w ogóle zaczniemy myśleć o materiałach do stworzenia tego efektu, przemyślmy do czego tak naprawdę będzie nam potrzebny? Jakie ujęcia planujemy osiągnąć w naszych filmach? Czy mamy odpowiednio dużo miejsca do realizacji naszych planów? Tutaj przyda się planowanie perspektywiczne, nie ograniczajmy się do zadań wyznaczonych na potrzeby tylko jednej, planowanej  produkcji. Kupione przez nas materiały będą starczyć na dłuższy czas, warto więc aby były użyteczne.  Zmierz ile masz miejsca w pomieszczeniu w którym chcesz stworzyć swoje mini-studio.  Rozrysuj plan swojego studia, z uwzględnieniem miejsca na kamerę, oświetlenie i określony przez ciebie rozmiar naszego Green/Blue screena.  Unikajmy ciasnych pomieszczeń, zawsze zostaw minimum ok. 1,5m wolnej przestrzeni na wprost i po bokach w planowanym miejscu umieszczenia naszego materiału. Co do odległości kamery od materiału, jest to zależne od obiektywu naszej kamery.  Musicie indywidualnie sprawdzić ile miejsca potrzebujecie. Najlepiej starajcie się objąć kamerą całą postać, która będzie się znajdować w odległości niecałego metra materiałem.  Jeżeli w ogóle nie macie miejsca na chociażby tymczasową zamianę pokoju w studio, nie przejmujcie się.  Nie jest to wymagane, zawsze możecie mieć ze sobą kawał materiału, który wykorzystacie do realizacji zdjęć w terenie, choć poza aktorami będzie to wymagało pomocy minimum 2 osób.

chrmoakey-rev_roznica

 
 
 

(Przykładowe ustawienia Green Screena. Po prawej „w terenie”, po lewej przykładowe mini studio)

 

Materiał

Kiedy mamy plan należy zastanowić się nad wyborem materiału. Problem rozwiąże się sam jeśli mamy miejsce i zdecydujemy się na zakup gotowych zestawów składających się z odpowiedniego materiału i stelaży od któregoś ze sklepów fotograficznych. Ceny takich zestawów wynoszą od 60-200zł w zależności od rozmiarów materiału. Najpopularniejsze wymiary to 1,6mx3m lub 3,2mx3m. Jeśli jednak  chcemy zrobić zakup indywidualny to pamiętajmy aby to był gładki materiał, bez żadnych wzorów. Ważny jest także odcień użytego przez nas koloru,  dobrze jest się zaopatrzyć w zielony lub niebieski materiał o dość intensywnym odcieniu. Ważną rzeczą jest aby ten kolor zdecydowanie wyróżniał się od obiektów które znajdą się przed nim. Jeżeli nie planujemy używania go w pomieszczeniu, warto zwrócić uwagę na rozciągliwość materiału. Powinien być dość elastyczny, nie chcemy przecież aby podczas rozciągania uległ uszkodzeniu.  Równie ważny jest typ użytego przez nas materiału. Starajcie się unikać materiałów które są zbyt dobrze odbijają światło. Zbyt jaskrawy kolor zniszczy tylko nasz efekt i spowoduje poważne problemy z usunięciem koloru, w szczególności kiedy będą na nim zbyt widoczne, okrągłe ślady od oświetlenia. Są to tak zwane gorące punkty (ang. Hot Spot ), które jeśli nie uniemożliwią usunięcia koloru, to z całą pewnością zdenerwują nawet najpotężniejszego czarodzieja, który będzie próbował dokonać cyfrowej obróbki takiego obrazu.

 

Oświetlenie

Nie oszukujmy się na starcie, nie stać nas na profesjonalne oświetlenie, chyba że mamy duży zapas zbędnych pieniędzy w portfelu. Osobiście do oświetlenia stosuję zwykłe halogenowe reflektory ogrodowe. Ma to swoje minusy, tracę w ten sposób kontrolę nad kątem promieni światła, oraz od strony wizualnej, światło generowane przez takie reflektory nigdy nie będzie idealnie białe. Ważnym terminem w branży filmowej jest tak zwana temperatura barwowa. Została ona określona przez Lorda Wiliama Thompsona Kelwina (1824-1907). Tak więc temperaturę barwowa rzędu 7800 Kelwinów ma odcień niebieski naszego nieba w lecie, zaś temp barwowa równa 2500K odpowiada barwie jaką emituje płomień świeczki.   Patrząc od strony fizyki, najlepszym światłem byłby reflektor dający nam światło o temp barwowej rzędu 5800 Kelwinów. Jest to światło idealnie białe, dla porównania światło słoneczne ma temp barwową ok. 5400 Kelwinów, i jak każdy z nas wie, ma już zabarwienie lekko żółtawe. Jaki jednak fizyka ma wpływ na oświetlenie? Niestety olbrzymi, musimy brać pod uwagę fakt iż obiekty oświetlane tylko sztucznym światłem, w moim przypadku reflektorami halogenowymi zabarwi w pewnym stopniu obiekty znajdujące się przed naszym kolorowym materiałem. Można temu łatwo zaradzić ustawiając białą kartkę A4 i korygując ręcznie balans bieli w naszej kamerze, do czasu uzyskania prawdziwych kolorów.

Jak jednak ustawić  poprawne oświetlenie? Nie ma jednego sprawdzonego ustawienia. Wszystko jest zależne od typu ujęcia, które chcemy wykonać. Weźmy poniższy przykład, gdzie nagrywana jest scena przedstawiająca całego aktora na Green Screenie. Naszym celem jest całkowita eliminacja cieni z tła, natomiast sztuką jest dobranie oświetlenia w taki sposób, aby wydawał się najbardziej naturalny do planowanej sceny i tła za aktorem.  Najtańszym sposobem jest wykorzystanie tylko 2 reflektorów w odległości minimum 1,5m od oświetlanego aktora lub obiektu. Stosowane przez nas oświetlenie należy ustawić po obu stronach naszego ekranu pod kątem 45* do obiektu, tak aby zrealizować tylko nasz cel.

chromakey-45st

Takie rozwiązanie jednak nie jest do końca efektywne. Jego najważniejszym minusem jest całkowita eliminacja cieni z planu i twarzy aktora. Takie oświetlenie będzie się wydawać w wielu wypadkach sztuczne, wręcz nienaturalne. Jest jednak wystarczające jeżeli postać w naszym wirtualnym świecie nie będzie dobrze widoczna lub gdy planowana scena za aktorem jest bardzo dobrze oświetlona. Skupmy się jednak na pierwszym przypadku, do tego typu ujęcia zaproponuję inne rozwiązanie, nazywane oświetleniem 3 punktowym. Potrzebujemy minimum 2 różnych pod względem natężenia źródeł światła. Dwa najsilniejsze źródła oświetlenia ustawiamy jak w poprzednim przykładzie, ale odsuwamy jedno z nich trochę dalej od naszego planu. Dzięki temu zmniejszamy natężenie światła padające z 1 strony i powstaje delikatny cień. Najlepszym rozwiązaniem dla bliższego źródła światła jest w tym momencie użycie softboxa, lub bezbarwnego materiału, który po ułożeniu przed reflektorem pełnił by rolę dyfuzora. W ten sposób dzięki rozproszeniu światła  osiągniemy w miarę miłe dla oka oświetlenie twarzy. Najsłabsze źródło światła umieszczamy po boku, za aktorem pod kątem ok. 10* względem Green Screena. Ważne jest aby to źródło światła było znacznie słabsze od pozostałych i nie znalazło się w zasięgu kamery.  W ten sposób stworzymy miłe dla oka odbicie światła na ramionach naszego aktora. Takie ustawienie jest najpopularniejsze przy okazji wywiadów, czy profesjonalnych video blogów.

chromakey-45-90

Teraz tylko zostaje nagrać naszą scenę i poddać obraz cyfrowej obróbce aby oczarować znajomych lub w podobnym stopniu zadowolić zleceniodawcę. Choć przyznajmy się szczerze, przynajmniej na początku naszej przygody, tego typu magia działa zdecydowanie lepiej na bliskie nam osoby 🙂