Interstellar to jeden z najbardziej realistycznych obrazów sci-fi. Tak, jest to pojęcie dość abstrakcyjne, ale jakkolwiek by ono nie brzmiało i jak bardzo nie byłyby podzielone zdania na temat tej produkcji, tak trzeba przyznać, że specjaliści od efektów specjalnych odrobili swoje zadanie domowe. Można stwierdzić bez cienia wątpliwości, że rezultat ich pracy jest oszałamiający i warty przynajmniej nominacji do Oscara. Byłem zachwycony „Grawitacją” i uważam, że statuetka została przyznana prawidłowo. Teraz chyba jednak popadnę w „Interstellaromanię” i bez ogródek stwierdzę, że „jest nowy szeryf w mieście”. Zapraszamy do analizy (najciekawszych) efektów specjalnych w najnowszym filmie brytyjskiego reżysera.

interstellar-głowne

Studiu Double Negative (Dneg) nie jest obce przekraczanie granicy tego, co jest możliwe do wykonania pod względem estetycznym i technologicznym. Tworząc kapitalne, nagrodzone statuetką Akademii efekty specjalne do „Incepcji”, reputacja Dneg w świecie VFX stała się niepodważalna. Wraz z „Interstellar” studio poszło w stronę realizmu połączenego z oldschoolowymi metodami i najnowszą dostępną technologią.

interstellar15

Film Nolana, usytuowany gdzieś pomiędzy „2001: Odyseja Kosmiczna” a „Pierwszym krokiem w kosmos” z 1983 roku podchodzi do tematyki przestrzeni kosmicznej w zupełnie inny sposób niż hit Alfonso Cuarona i jest idealnym partnerem do „Incepcji”. Całość prac ekipy odpowiedzialnej za efekty specjalne nadzorował Kip Thorne – amerykański fizyk teoretyczny i astrofizyk. Jego wiedza była nieoceniona i pozwoliła na uniknięcie wielu ewentualnych nieścisłości. Jak stwierdził Paul Franklin – jeden z założycieli Double Negative: „Tunele czasoprzestrzenne łaczą ze sobą dwa punkty (regiony) w czasoprzestrzeni, niczym olbrzymie soczewki sferyczne w przestrzeni i teoretycznie powinny umożliwić podróżowanie w czasie. Kip wyjaśnił, że tunele, choć pod pewnymi warunkami powinny na to pozwolić, w rzeczywistości jest to mało prawdopobone ze względu na ich bardzo dużą niestabilność”.

interstellar-1interstellar12Interstellar16

Dla kontrastu, czarna dziura jest obszarem czasoprzestrzeni, z którego poprzez grawitację nic nie może się wydostać, nawet światło. Jest ona zupełnie czarna, z niezdefiniowaną powierzchnią. „Kip pracował wspólnie z zespołem R&D w Double Negative, który stworzył zupełnie nowy renderer zwany „The Worm Renderer”, kalkulujący krzywe czasowe wokół czarnej dziury oraz odtwarzający warunki optyczne metodami matematycznymi, śledząc wszelkie źródła światła dookoła wspomnianej dziury. Kiedy zobaczyliśmy testową wersję renderera, zdałem sobie sprawę, że nie musimy w nim nic ulepszać” – powiedział Paul Franklin. Oprogramowanie to jednak nie miało swojego zastosowania jedynie do odwtorzenia efektu czarnej dziury (nad którą notabene pracowało ponad 30 osób i tysiące komputerów), ale także tunelu czasoprzestrzennego.

Interstellar-Wormhole

Double Negative przygotowało poszczególne ujęcia w dość tradycyjny sposób, korzystając z metody prewizualizacji i używając obiektu zastępczego w charakterze zaplanowanego tunelu czasoprzestrzennego. Było wiele prób i jeszcze więcej błędów, ponieważ ujęcia w rendererze nie zachowywały się tak, jak się tego spodziewano. Zbliżając się do tunelu, obiekt niekoniecznie zachowywał swoje wymiary i ciężar – zmniejszając dystans i przybliżając się do pola zakrzywionej czasoprzestrzeni, powinien się zmniejszyć w stosunku do kamery. W dodatku, zniekształcenia „zachowywały się” bardzo zaskakująco. Raz za razem odtwarzano daną scenę w rendererze, dostosowywano na nowo, wprowadzano modyfikacje, a następnie sprawdzano rezultaty.

Jeśli chodzi o podróż wgłąb czarnej dziury, specjaliści z Dneg rzucili okiem na wykonane techniką Slit-Scan zdjęcia gwiezdnych wrót z filmu „2001: Odyseja kosmiczna”. Inspiracji poszukali również w książkach o kosmologii oraz materiałach związanych z podróżami w czasie. Chyba najbardziej interesującą częścią „Interstellar” jest scena mająca miejsce wewnątrz czarnej dziury, gdzie postać grana przez Matthew McConaugheya natrafia na Kosmiczny Sześcian, zwany Tesseraktem – pięciowymiarowy portal, zdolny do manipulowania czasem na różnych płaszczyznach, umożliwiający pokazywanie i interakcję z wydarzeniami mającymi miejsce w przeszłosci. Inspirowany nowoczesną, abstrakcyjną sztuką i wykorzystujący znane środowisko, Tesserakt składa się z powiązanych ze sobą sześcianów, gdzie można śledzić wydarzenia poprzez serię slajdów czasowych. Paul Franklin pomagał w jego projekcie wraz ze scenografem, Nathanem Crowleyem. Konstrukcja ta była prawdziwa (zawierała jedynie elementy CG).

Interstellar6interstellar7

Mówiąc o CGI warto wspomnieć, że w „Interstellar” nie użyto zielonego ekranu. Zamiast tego zastosowano staroszkolną metodę, jako inspirację wybierając film „Pierwszy krok w kosmos”. Posłużono się miniaturowymi modelami trzech statków kosmicznych (Endurance, Ranger, Lander), stworzonymi przez New Deal Studios z Los Angeles, a następnie filmowano je w warunkach prawdziwego oświetlenia, z realistycznymi wskaźnikami ekspozycji , odpowiednią kompozycją. Sprawiono również, że kamery dookoła nich zachowywały się w pełni naturalnie. Oczywiście nie zabrakło również prawdziwych, pełnowymiarowych modeli tychże statków. Ostatecznie, ujęcia cyfrowe stanowiły mniej niż 10%, a większość (150) była zrobiona przy pomocy miniatur. Warto wspomnieć, że sceny te kręcono w opaciu o rozmieszczone dookoła projektory, z których jeden był szeroki na ponad 90 metrów i wysoki na około 25 metrów. Następnie rzucono na nie obraz m.in czarnej dziury, tunelu czasoprzestrzennego i drogi mlecznej. Zastosowano przy tym tzw. technikę przedniej projekcji, w której ekran pełen jest maleńskich szklanych kulek, doskonale odbijających obraz. Ekran taki potrafi wielokrotnie odbić ilość światła, która jest na niego rzucana. Choć nazwa sugeruje, że źródło światła jest umieszczone przed ekranem, to tak naprawdę projektor/rzutnik znajduje się z boku wyświetlacza i rzuca obraz równolegle do niego, przy użyciu lustra weneckiego. W pewnym sensie można stwierdzić, że aktorzy w takich warunkach mogli się poczuć niemal jak w kosmosie.

interstellar10interstellar11

Nie można zapomnieć również o dwóch obcych planetach – wodnej i lodowej. W ich przypadkach zdjęcia były kręcone w Islandii i Kanadzie. Wodna planeta to przede wszystkim zaprojektowane przez Double Negative ponad kilometrowe, animowane fale. Ich stworzenie wymagało zastosowania animacji przy użyciu podstawowych „zniekształcaczy” (deformers), na które nałożono bardzo szczegółową symulację. Powierzchnia drugiej planety to w głównej mierze sama natura, a ostateczny wygląd udało się uzyskać tworząc efekt siatki na podłożu, w połączeniu z CGI i techniką tzw. matte paintingu. Pejzaż nieba z chmurami został wykonany na trasie z Los Angeles do Luizjany, z kamerami IMAX zamontowany na zmodyfikowanym odrzutowcu Lear.

interstellar17interstellar5

Jako ciekawostkę warto dodać, że przetworzenie niektórych, pojedynczych klatek (szczególnie związanych z czarną dziurą) wymagało około 100 godzin, a całość pracy studia Double Negative zajmowała łącznie 800 terabajtów danych.

Jak to powiedział swego czasu sam Nolan: „It doesn’t need to be understood – it needs to be felt”. A „Interstellar” zdecydowanie warto poczuć, bo to świetna zarówno wizualnie, jak i emocjonalnie podróż w nieznane, w przestrzeń, w krainię własnych lęków. Za efekty specjalne należy się wiele pochwał i jestem pewien, że niejedna osoba doceni kunszt magików z Londynu, którzy dołożyli swoją cegiełkę do ostatecznego, myslę w pełni fantastycznego wyglądu tego filmu na niemal każdej płaszczyźnie.