Adobe zmienia politykę dotyczącą starszych wersji aplikacji

W największym skrócie – firma Adobe ogranicza dostęp do starszych wersji swoich aplikacji – w tej chwili tylko dwie ostatnie wersje będą dostępne. To ważna informacja i bardzo duża zmiana – szczegóły poniżej.

Od dnia dzisiejszego (10.05 2019) w aplikacji Creative Cloud oraz na stronach Adobe dostępne są jedynie dwie ostatnie wersje oprogramowania, które nas interesuje, czyli wersja najnowsza/bieżąca oraz jedna wersja wstecz. Przez długi czas mieliśmy dostęp do wszystkich wersji począwszy od wersji CS6. Co oznaczało, że w przypadku np. takiego programu jak Adobe After Effects, w którym jak wiemy projekty zapisane w nowszych wersjach nie działają w wersjach starszych.

Dzięki temu np. pracując w najnowszym AE w razie potrzeby na prośbę kogoś z Was (a takiej pomocy dość często udzielam) mogłem mieć zainstalowane kilka wersji programu wstecz i przygotować projekt pomocowy w wersji programu, z której korzystała osoba mnie pytająca. Teraz już nie będzie to możliwe.

Creative Cloud bez starszych aplikacji – co się realnie zmienia?

To, co Adobe napisało oficjalnie na swojej stronie możecie znaleźć tu: Changes to Creative Cloud Download Availability a większą ilość szczegółów znaleźć można w mailu z Adobe, który trafia do klientów (po kliknięciu na grafikę pełna treść):

Czyli podsumowując i mówiąc krótko:

  1. W przypadku większości aplikacji mamy dostęp jedynie do dwóch najnowszych wersji
  2. Znikają również linki bezpośrednie do starszych wersji programów CC
  3. Jeśli masz zainstalowane starsze wersje obecnie – dalej będziesz mógł z nich korzystać do chwili zmiany komputera lub np. dysku, na którym program jest zainstalowany, ale nie będzie to zgodne z prawem (tzn. z licencją Adobe)
  4. Zgodne z licencją Adobe będzie jedynie korzystanie jedynie z programów, do których posiadaliśmy/posiadamy klucze licencyjne. Czyli np. jeśli posiadamy klucz do wersji pudełkowej np. After Effects CS6 i mamy ją zarejestrowaną na stronie Adobe – dalej będziemy mogli legalnie z niej korzystać. Jeśli jednak nie posiadamy takiego klucza to już korzystanie z CS6 staje się nielegalne

Kto może zostać dotknięty tą zmianą Adobe?

Tak jak już wspomniałem – z całą pewnością do takiej grupy należę ja osobiście. Jak każdy, kto czyta Motionfreaks.pl czy słucha naszego PoRO podcastu wie, że jestem osobą dość aktywną w społeczności związanej z motion designem (ostatnio bardziej anglojęzycznej, ale i na polskie grupy zaglądam), że gdy tylko czas pozwala staram się pomagać, podpowiadać i edukować. Często taka edukacja polega również na szybkim przygotowaniu dla kogoś projektu pokazującego jak dana rzecz działa – niestety teraz staje się to niemożliwe, jeśli osoba, której udzielam pomocy posiadała będzie starszą wersję.

Ale to nie tylko ja, dotknięte tą zmianą będą z całą pewnością szkoły, uczelnie i inne instytucje posiadające wielostanowiskowe licencje. W bardzo wielu przypadkach korzysta się w nich ze starszych wersji programów Adobe. Czasem ze względu na to, że plan i schemat zajęć pisany jest właśnie pod te starsze wersje, ale i również z tego powodu, że nie są to zawsze najnowsze stacje robocze i nowsze oprogramowanie mogłoby mieć problem ze stabilnym na nich działaniem.

No i dotknięci zostaną również indywidualni użytkownicy, którzy korzystali ze starszych wersji z tych powodów, które opisałem powyżej w odniesieniu do szkół, ale także np., dlatego że posiadają starsze pluginów, które nie działają z najnowszymi wersjami (tu na przykład tak jest z dodatkami od Red Giant Trapcode). Równie ważną przyczyną korzystania ze starszych wersji jest fakt, że niektóre programy w ich starszych wersjach potrafią działać stabilniej i lepiej od ich najnowszych wersji.

Jak żyć z tą decyzją Adobe?

Już dziś byłem pytany kilkukrotnie o przyczyny takiej decyzji i powody takiego działania ze strony Adobe. Cóż… nie jestem rzecznikiem prasowym tej firmy i nie mam szczegółowych precyzyjnych informacji na jej temat, dlatego tez nie będę gdybał, ale mogę powiedzieć, że to kwestie prawne są jedną z przyczyn takiej decyzji. A domyślanie się szczegółów pozostawiam wam J

I już podsumowując muszę przyznać, że dla wielu osób nie jest to idealna informacja w to piątkowe popołudnie, ale wydaje się, że decyzja zapadła i musimy z nią żyć. Jedynie, jako urodzony pesymista który często nosi różowe okulary powiem jedynie że może i jakieś korzyści z tego wypłyną. A jakie? Mam sporą nadzieję że teraz Adobe będzie mogło przerzucić swoją uwagę na większe dopracowywanie najnowszych aplikacji ich stabilności i efektywności działania.

Więcej o tych zmianach i konsekwencjach dla użytkowników oraz o ewentualnych przyczynach posłuchasz w naszym najnowszym podkaście: