Menu

Ekrany Arsenału - kilka słów na temat

 

arsenal_miniaturkaW dniach 8 - 9 września w poznańskim Arsenale odbyło się spotkanie z cyklu Ekrany Arsenału. Od kilku dni mogliście przeczytać w naszym serwisie zapowiedź tego wydarzenia. Dziś możecie przeczytać i zobaczyć co tak naprawdę działo się w Galerii Miejskiej Arsenał.

Trochę zaskoczyło nas to, że po przybyciu na miejsce pierwszego dnia, ok. 15 min przed rozpoczęciem spotkania, oprócz ekipy MotionFreaks i prowadzących, na sali była tylko jedna osoba. Zaczęliśmy zastanawiać się czy w Poznaniu animacja budzi tak nikłe zainteresowanie czy może jest to efekt słabej promocji wydarzenia. Jednakże nasze obawy okazały się bezzasadne. Na kilka minut przed rozpoczęciem poznaniacy tłumnie przybyli do Arsenału i wypełnili salę po brzegi.

W pierwszym dniu przedstawione miały zostać animacje inspirowane kulturą młodzieżową. Zgodnie z programem została zaprezentowana twórczość Run?a Wrake?a i kolektywu Paper Rad. Prace Wrake?a (poniżej fragmenty animacji Control Master) mimo swej nietuzinkowej fabuły zostały pozytywnie odebrane przez zgromadzone towarzystwo.

 

 

Kolektyw Paper Rad natomiast, swoją wyrazistą formą przekazu (niżej krótki trainer), zniechęcił chyba część oglądających i kilka osób po krótkim seansie opuściło salę projekcyjną.

Po rozmowie z autorami spotkania dowiedzieliśmy się, że dobór animacji nie był przypadkowy. "Zostaliśmy poproszeni przez organizatorów o przygotowanie spotkania, treść mogła być dowolna. To co zaprezentowaliśmy to wynik naszych wspólnych preferencji" - powiedziała nam Agnieszka Grodzińska. "Na pewno znaczenie miało miejsce. Miejsce dla filmów animowanych jest w kinie, w telewizji. W galerii chcieliśmy pokazać coś co wykracza poza przyjęte normy kultury popularnej" - powiedział Jarosław Danilenko. Poniżęj znajduje się krótka wideo-relacja z pierwszego dnia spotkania w Arsenale.

W drugim dniu mieliśmy okazję oglądać filmy inspirowane, jak to ujęli autorzy spotkania, "zwyczajnym szaleńśtwem". Wyświetlone zostały filmy m.in. Otto Muhel'a czy  Guy'a Ben Ner'a. Zapytaliśmy jakie jest powiązanie między animacjami zaprezentowanymi podczas pierwszego dnia, a tym co mieliśmy okazję zobaczyć podczas drugiej części. "Naszym celem było ukazanie ludzi którzy wykraczają poza konwencje swoją twórczością ilustrując to graficznie, poprzez animacje albo ukazując to swoim ciałem."powiedział nam Jarosław. "Chcieliśmy pokazać zachowania dla których nie ma miejsca w codzienności, którym dopiero sztuka stwarza taką przestrzeń" - dodała Agnieszka.

Podsumowując - kolejne spotkanie z cyklu Ekrany Arsenału można udać za udane. Fakt, że pojawiają się inicjatywy mające na celu pokazanie szerszemu społeczeństwu sztuki jaką jest animacja, bardzo nas cieszy. Widownia mogłaby być znacznie bardziej liczna gdyby nie fakt, że w poznaniu nie pojawiły się żadne plakaty promujące to wydarzenie. Mamy nadzieję, że sukces tego spotkania spowoduje wiekszy nacisk na promocję całego cyklu. Kolejne spotkanie już 23 września! Serdecznie zapraszamy.

 

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

Log In or Sign Up

W razie jakichkolwiek problemów z logowaniem lub rejestracją prosimy informację na http://motionfreaks.pl/index.php/kontakt